Jak pomóc dziecku przejść przez okres dojrzewania?

W życiu młodego człowieka przychodzi czas, kiedy, zawieszony pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, przestaje rozumieć świat. Z jednej strony chce awansować już wyżej w hierarchii społecznej, zostać uznany za dorosłego. Z drugiej – nadal ma mnóstwo dziecięcych potrzeb. Zmiany hormonalne, jakich doświadcza, dodatkowo wpływają na funkcjonowanie jego organizmu i odporność psychiczną. Jest faktem, że nastolatka rzeczywiście nie powinno się już prowadzić za rączkę. Jednak w oczach rodziców nadal pozostaje członkiem rodziny, którym trzeba się opiekować. Świadomość tej wciąż niespełnionej odrębności i niezależności wcale nie pomaga.

Jak zachowuje się nastolatek?

Dojrzewające dziecko zaczyna coraz wyraźniej kwestionować rodzicielskie decyzje. Dyskutuje z nauczycielami. Wdaje się w kłopotliwe sytuacje, ponieważ atawistyczny odruch walki o własną pozycję zmusza go do negowania dotychczasowych liderów społeczności, w której się porusza. Zmienia się jego gust. Podejmuje się różnorodnych eksperymentów ze swoim wyglądem i własnym zdrowiem. Niejednokrotnie przestaje zachowywać dotychczasowe standardy higieny czy bezpieczeństwa, próbuje nałogów, szokuje fryzurą, sposobem bycia, muzyką, której słucha.

Zaczyna opuszczać szkolne zajęcia i nie kryje się z tym. Zdarza się, że coraz śmielej wybiera znajomych, o których wie, że rodzina ich nie zdoła zaakceptować. Co więcej – nawet ich przyprowadza do domu, świadomy swojej prowokującej postawy. Jego ubrania zaczynają wyglądać w sposób, jakby chciał powiedzieć „jestem młody i teraz moja kolej na mówienie, co jest w porządku, wy starzy nigdy byście tego nie założyli i dlatego właśnie będę to nosić”.

Jak pomóc dziecku, które pakuje się w kłopoty?

Rodzice zostają zepchnięci na boczny tor. W domowych awanturach duży, silny, wygadany i bezczelny młody człowiek zaczyna mieć nad nimi przewagę. Co więcej – zaczyna wobec rodziców używać dokładnie tych samych argumentów, jakie zapamiętał z wczesnego dzieciństwa: „nie interesuj się”, „weź się za własną robotę”. Dlatego rodzice, jeśli zależy im dobrych relacjach z dzieckiem, muszą przestawić się na zupełnie inny tok myślenia.

Powinni przestać traktować nastolatka jak osobę wymagającą oceny, powstrzymać się od decydowania za niego. Wykazać zrozumienie dla nierealistycznych celów, bólu pierwszej miłości, cierpienia po rozczarowaniu. Nie mogą mędrkować, suszyć głowy, generować potoków słów, które z punktu widzenia nastolatka są całkowicie pozbawione sensu, przestarzałe. Dorastające dziecko musi czuć, że ma swoje miejsce w domu i zawsze może liczyć na wsparcie.

Rodzice muszą dawać dziecku przykład własnym zachowaniem. Respektować jego prywatność. Unikać nacisku czy form szantażu, które mogą skończyć się ucieczką nastolatka z domu albo decyzją o próbowaniu narkotyków. Warta polecenia jest lista domowych zasad, które można sformułować wspólnie z dzieckiem. Aczkolwiek rodzic, konsekwentnie, także musi przestrzegać identycznych reguł. Jak tłumaczą znawcy tematu: potrzebne tu są miłość, wzajemny szacunek i spokój.