HISTORIA MICHAŁA



Michał urodził się 4 stycznia 2005 roku w 42 tygodniu ciąży. Waga 3,400 długość 55cm 10p Apgar. Pełnia szczęścia! Rozwijał się prawidłowo. Szybko zaczął chodzić, szybko mówić, tylko rosnąc już tak szybko nie chciał. Początkowo nie zwracałam na to uwagi bo przecież każde dziecko rozwija się inaczej. Na bilansie dwulatka pediatra zwróciła uwagę na jego niski wzrost, 82 cm (3c) i ziarno niepokoju zostało zasiane. Zaczęliśmy z mężem zastanawiać się co z tym zrobić, gdzie zacząć. Niestety większość rodziny uspakajała "...ty też nie jesteś wysoka, to i on nie będzie..." i tego typu uwagi. Tylko nieliczni nas wspierali. To uspokajanie na pewien czas niestety poskutkowało.
We wrześniu 2007 roku Michał poszedł do przedszkola, miał  niecałe 3 lata. Wtedy wyraźnie już było widać, że odstaje od rówieśników. Jednocześnie zaczęły się częste choroby. Zaniepokojona już na poważnie zaczęłam przekopywać internet w poszukiwaniu wiedzy. Trafiłam między innymi na "stare" forum Chce Urosnąć. Mądrzejsza już o doświadczenia innych, wiedząc że na taką wizytę długo się czeka, w marcu 2008 zapisałam Michała do endokrynologa do Kliniki w Poznaniu. Dopiero potem poprosiłam pediatrę o skierowanie. Do poradni przyszpitalnej zapisano nas na listopad 2008 do dr.n.med.  Moniki Obara-Moszyńskiej. Tak więc w listopadzie zaczyna się nasze diagnozowanie. Pierwsze badania to TSH- 1,96 i RTG nadgarstka -opóźniony wiek kostny o 1,5-2 lata. W październiku 2009 roku Michałowi wycięto przerośnięty trzeci migdał. Łudziłam się, że teraz ruszy ze wzrostem, ale myliłam się. Jednak odetchnęliśmy od częstych infekcji. Michał rośnie ale wolno i cały czas pod siatką. I tak jeździliśmy co pół roku aż do lutego 2010roku. Wtedy to lekarka stwierdziła, że Michał zaczyna za bardzo się odchylać od siatki i trzeba już pogłębić diagnostykę. W marcu 2010 trafiamy na oddział na test nocny. Michał ma 5lat i 2 miesiące, waga16,8 kg i wzrost 101,2 cm. W teście nocnym w najwyższym wyrzucie hormonu wzrostu  wychodzi 9,0 ng/ml, czyli poniżej minimum. Wiek kostny opóźniony o 2 lata, IGF-1 - 99 ng/ml(40-50c). W lipcu 2010 jedziemy do szpitala na testy stymulacyjne. Michał 5lat i 7 miesięcy, waga17,66 kg, wzrost 104,3 cm. W testach stymulacyjnych z klonidyną (najwyższy wyrzut hormonu 7,0 ng/ml) i glukagonem (najwyższy wyrzut 2,6 ng/ml). Jak widać oba poniżej minimum. Jednocześni IGF-1 u Michała jest  w normie 109 ng/ml. (50c) . Właściwie mamy już diagnozę SNP. Wszystkie wymagane testy wyszły poniżej minimum. W listopadzie 2010 robimy rezonans magnetyczny głowy aby wykluczyć zmiany nowotworowe i guzy. Wyniki rezonansu potwierdziły brak jakichkolwiek zmian rozrostowych. Jednocześnie wychodzi, że szypuła przysadki u Michała jest bardzo cienka i właśnie to wskazuje lekarka jako prawdopodobną przyczynę niedoczynności przysadki. W grudniu 2010 piszemy wniosek o przyznanie hormonu wzrostu.  Komisja dopiero  24 stycznia 2011. Czekam...
Kilka dni po komisji dzwonie do lekarza prowadzącego i dowiaduję się, że Michałowi przyznano hormon na 1 rok. Nieopisane szczęście i strach przed kolejnym etapem. Jak będą wyglądały codzienne wieczory z zastrzykami i co najważniejsze, czy organizm Michała zareaguje na hormon.

15 lutego 2011 roku zaczynamy leczenie... Trzymajcie kciuki...

 

Ewa, Mama Michała.

Nick: ewaminio

 

NASI PRZYJACIELE: