HISTORIA MARYSI

Moja córka Marysia ma 10 lat i 122 cm wzrostu. Urodziła się przez cesarskie cięcie z powodu „grożącej zamartwicy płodu”. Ważyła 3300 g i miała 52 cm długości. Zaraz po urodzeniu przeprowadzono jej szereg badań i po 9 dniach została wypisana do domu, jako zdrowe dziecko. Nic nie wskazywało wtedy na to, że jest obciążona chorobą genetyczną.
Przez 6 lat rozwijała się prawidłowo. Była wprawdzie drobna i niewysoka, ale z pomiarów przeprowadzanych podczas bilansów wynikało, że zarówno jej waga jak i wzrost mieszczą się między 50 a 75 centylem. Jedynymi kłopotami  były częste anginy i przerost migdałów. W wieku 2,5 lat Marysia musiała mieć wycięty trzeci migdał, ponieważ był tak duży, że zaczynała tracić słuch. Ale, które dziecko w wieku przedszkolnym nie choruje?
Kłopoty zaczęły się kiedy Marysia skończyła 6 lat; dotychczas wręcz filigranowa, zaczęła bardzo przybierać na wadze i mimo stosowanej diety trudno jej było zgubić chociażby kilogram. Ponadto coraz bardziej była widoczna różnica jej wzrostu i jej rówieśnikami. Wprawdzie Marysia zawsze była niższa od innych dzieci w jej wieku, ale teraz ta różnica zaczęła się pogłębiać, co wpędzało ją  w coraz większe kompleksy. Cały czas jednak rosła - systematycznie 0,5 cm na miesiąc. Może to niewiele, ale lekarz pediatra stwierdził, że dzieci rosną w różnym tempie i dopóki rośnie,  nie ma się czym niepokoić, trzeba po prostu przez cały czas kontrolować jej wzrost.
W wieku 9 lat Marysia przestała rosnąć, tzn. w ciągu 3 miesięcy nie urosła ani milimetra a dodatkowo nie mieściła się już nawet w 3 centylu. Postanowiliśmy udać się do endokrynologa do kliniki w Łodzi. Już na pierwszej wizycie stwierdził, że trzeba Marysię umieścić w szpitalu i przeprowadzić szereg badań. W efekcie  okazało się, że moja córeczka ma Zespół Turnera, a dodatkowo nie wydziela się u niej hormon wzrostu. To był dla nas szok. Przez tyle lat nic nie wskazywało na to, że jest chora. Nic, poza niskim wzrostem.
Marysia od 5 miesięcy jest leczona hormonem wzrostu. Przez pierwsze 3 miesiące urosła 3 centymetry i mamy nadzieję, że to dopiero początek.

Magdalena Studziżur
Członek Zarządu Fundacji "Chcę urosnąć"
Piotrków Trybunalski
 

NASI PRZYJACIELE: